W środę 17 września policjanci z Jeleniej Góry otrzymali zgłoszenie o kradzieży sporej sumy pieniędzy. Jak się później okazało, mieszkanka regionu padła ofiarą podszycia się pod pracownika banku.
Mieszkanka Jeleniej Góry straciła oszczędności. Myślała, że rozmawia z bankiem
Kobieta odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za pracownika banku i poinformował ją, że ktoś próbował wziąć kredyt na jej nazwisko. Jednocześnie otrzymała wiadomości tekstowe „potwierdzające” tę informację.
Mężczyzna siłą perswazji nakłonił kobietę do wykonania wpłat do bankomatu na łączną sumę około 15 tysięcy złotych, a potem wypłacenia ich transakcjami BLIK na podany przez nieznajomego numer telefonu. Dopiero po czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policjanci ostrzegają: tak nie postępują prawdziwe banki
Policjanci z Jeleniej Góry podkreślają, że prawdziwy bank nigdy nie zażąda od nas wpłaty na konto ani tym bardziej wypłaty blikiem przez telefon. Jeśli zdarzy się, że ktoś będzie nas próbował do tego przekonać, należy zgłosić taką sprawę na policję.
Nie warto reagować pod wpływem stresu i zgadzać się na to, co mówi osoba po drugiej stronie linii telefonicznej. W ten sposób jedynie stracimy nasze finanse.
Apelujemy o rozwagę i ostrożność. Oszuści są bardzo przekonujący i wykorzystują różne techniki manipulacji. Pamiętajmy, że nasza czujność to najlepsza ochrona przed utratą oszczędności
– piszą policjanci na stronie komendy.














